Wartości życiowe, czyli o tym, co ważne w życiu.


Powiązane artykuły:
loading...
loading...

Wartości życiowe i same poglądy na temat życia zmieniały się na przestrzeni wieków. Zazwyczaj oscylowały na osi o biegunach duchowość – materializm.

Zawsze musiało być bardziej w jedną lub drugą stronę. Złoty środek wydawał się niemożliwy do osiągnięcia.

Odpowiedzialny jest za to system przekonań zakorzeniony w Naszych umysłach. Cnotę duchowości kojarzymy z ubóstwem, ascezą, egzystencją bardzo oszczędną. Natomiast pojęcie materializmu wywołuje obrazy ludzi drogo ubranych, żyjących na wypasie, ale za to chciwych i w głębi ducha nieszczęśliwych.

Wydaje się Nam, że skoncentrowanie swoich wysiłków na pieniądzach odbiera prawdziwe szczęście, a uduchowienie zamyka drzwi do bogactwa materialnego.

Możecie w to wierzyć lub nie, ale przekonanie, że pieniądze szczęścia nie dają (lub inne negatywne, np. że mieszają w głowach) ma bardzo duży wpływ na całokształt życia na Naszej planecie. Blokuje ono Nas zarówno przed obfitością materialną, jak i przed szczęściem duchowym. Sam rozdział fizycznego od metafizycznego powoduje całą masę przyziemnych problemów, z jakimi cały czas się borykamy.

Całkowicie naturalną rzeczą jest, że pragniemy jednego i drugiego. Przyznajmy się do tego przede wszystkim sami przed sobą. Chcemy być szczęśliwi i zamożni, żeby niczego Nam nie brakowało. Nie twórzmy sztucznych podziałów. Dobrobyt materialny i niematerialny mogą iść razem w parze, są to wartości życiowe, które świetnie się uzupełniają.

Ba, jeżeli tak się nie dzieje – zawsze gdzieś, na którymś poziomie odczuwamy dysonans, brak równowagi.

Tak czy siak, nadeszły w końcu długo wyczekiwane czasy, kiedy wszystko stało się możliwe. A to wszystko przez rozwój świadomości i zmiany na Ziemi. Teraz każdy ma dostęp do odpowiednich narzędzi, by wziąć własne życie w swoje ręce i stworzyć to, na czym mu najbardziej zależy.


O czym jeszcze piszą:
loading...
loading...

Wartości życiowe odpowiadają za jakość Naszego życia.

Zachodzą przemiany i teraz każdy może świadomie tworzyć własną rzeczywistość. Ten, kto chce być wilkiem, uprawiać wojnę i pożerać innych – żyje sobie w takim świecie (pamiętajmy, że również jego ofiary tam są). Osobno wydarza się świat ludzi zadowolonych, twórczych i skoncentrowanych na pasjach.

Dzieje się tak dosłownie i w przenośni; aby doświadczać tego świadomie – należy wejść na duchową ścieżkę.

Co to znaczy wejść na duchową ścieżkę?

Nie ma jednoznacznej definicji. Dla każdego jest to zawsze coś troszeczkę innego. Jednak wszystkie te doświadczenia mają wspólny rdzeń – to coś więcej – nieopisywalne, nieskończone, najpiękniejsze, boskie, cudowne…

wejść na duchową ścieżkęKażdy ma w sobie to coś, ponieważ każdy w głębi istoty jest właśnie tym. I kiedy „to coś” staje się punktem wyjścia – na 100% jesteś na duchowej ścieżce.

Nie mamią Ciebie strach, zazdrość, pożądanie czy chciwość. Wyprowadzasz każde działanie ze źródła wewnętrznej dobroci. Jesteś swobodny, piękny i nieskończony.

Jeżeli choć raz zaznasz ogromu tego doświadczenia, to nieważne jak bardzo potem zabłądzisz – nigdy nie zapomnisz; prędzej czy później wrócisz, ponieważ wiesz, że nigdy nie czułeś się tak dobrze. Będziesz szukał aż znajdziesz. Przebudzisz się do prawdy o sobie, świecie – spokojny i zadowolony.

Wszystko ma swoje priorytety

Kiedy jesteś na duchowej ścieżce, łapiesz dystans. Zaczynasz ufać czemuś, czego do końca nie jesteś w stanie wyjaśnić, ale dobrze to czujesz w trzewiach i co najważniejsze – świetnie się rozwijasz.

Choć każdy przeżywa to na swój sposób.

Mam nadzieję, że za mocno nie namieszałem. 🙂

Inne moje wolne przemyślenia i rozkminy znajdziesz poniżej lub tutaj.

Dodaj w komentarzu na dole swoje przemyślenia i pytania. Znajdziesz tam również listę podobnych wpisów.
Polub nas i udostępnij na Facebooku, Twitterze, Pinterest i Google+.

Inne artykuły wybrane dla Ciebie:
loading...

2 przemyślenia nt. „Wartości życiowe, czyli o tym, co ważne w życiu.”

  1. Pieknie to opisales. Dokladnie tak jest.
    Afrykanskie przyslowie mowi: Jesli nie masz w swoim wnetrzu wroga to wrog z zewnatrz cie nie zaatakuje” i to jest prawda.
    Dziekuje za madry artykul i serdecznie pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge