Przewodnik duchowy i człowiek – zapis autentycznej rozmowy

loading...

Przewodnik duchowy i człowiek – zapis autentycznej rozmowy

Człowiek:
Drogi Przyjacielu,

Piszę ze łzami w oczach. Czuję się fatalnie. Lubię życie. Uwielbiam robić to, co robię, ale razem z tym wszystkim cały czas ciągnie się za mną ogromna pustka. Chodzę, latam, żartuję sobie i jest w porządku. Jednak, gdy przychodzi co do czego – mam w środku nicość. Jestem bardzo samotny, pomimo iż wiele wspaniałych osób wyciąga do mnie ręce, wręcz ofiarowuje mi swoje serce, swoją miłość. Ja to wszystko odrzucam, gdyż uważam, że na to nie zasługuję.


Całe życie uganiam się za powierzchownym, choć zawsze patrzę na to, co głębsze. Jednocześnie czuję się tu, gdzie mam być i dostaję szału przez własne zagubienie. Uparcie, na siłę ciągnie mnie do cierpienia. Sabotuję sam siebie. Wiem, czego chcę. Wiem, co mam robić, ale jestem związany tuż przed tym wszystkim. Tak, bym mógł powąchać i polizać, lecz nie by ruszyć w pełni. Brakuje mi cierpienia, choć cierpię na okrągło. Nie potrafię tego porządnie robić. Przeżywam ból zbyt mało soczyście, żeby się nim nasycić. Doświadczam przepięknego dualizmu. Rozumiem tę koncepcję. Ciężko mi jest odpuścić, ponieważ będzie mi brakowało tego przelewającego się bałaganu.

Przewodnik duchowy:
Kochany, niezłe jaja tam kroisz. Solidnie się przyłożyłeś do swojej roboty. Komunikacja z Tobą jest przezabawna. Zdecydowana większość Naszych interakcji dotyczy zasadniczo dwóch tematów. Raz – śmiejemy się, robimy żarty itd., a dwa – wygląda to mniej więcej tak: chyba chcę zrobić coś bezsensownego – naprawdę? – nie, ja tak naprawdę tego nie chcę, chcę inaczej – dobrze, to nie rób tego, trzymaj się planu – OK. Po chwili: idę to zrobić (coś bezsensownego) – wiesz, że będziesz cierpiał, przypomnij sobie, co myślałeś ostatnio – no bo ja nie chcę – dobrze, na spokojnie, usiądź, wypij herbatę – albo nie, ja idę, bo coś tam coś tam i idziesz. My oczywiście wspieramy Ciebie we wszystkim. Trochę się też śmiejemy. Tobie potem jest źle. Marudzisz, że nie tak chciałeś spędzić dzień. Obiecujesz, że już nigdy. Do momentu, kiedy wszystko nie zacznie się od początku.
Nie przejmuj się. 99,99% ludzi tak robi. Gdyby każdy przyznał się do wszystkich swoich myśli – wyszłoby podobnie, w kółko samozaprzeczające się pragnienia.


loading...

Przewodnik duchowy i człowiek – zapis autentycznej rozmowy

Cz: A dlaczego nie potrafię być tak normalnie smutny? Przeżyć to i pozostać w tym albo być znowu zadowolonym.

Przewodnik Duchowy: Potrafisz, tylko odczuwasz życie tak głęboko, że smutek nie jest taki zwykły, standardowy. On przelewa się przez wszystkie poziomy Twojego bytu. Miażdży całe otoczenie wokół. Tak samo jest z nieokrzesaną radością. Jak Cię dopadnie to wybijasz się z takim pędem, że nikt nie jest w stanie Cię dogonić. Chyba, że ktoś idzie równo zawsze z Tobą, jak My.
Posłuchaj, zróbmy tak: podziel swój czas na takie dwie strefy. Pierwsza – pracy, wykonuj swoje wszystkie sprawy po kolei, oddzielnie i nie zważaj na godzinę. Zatracaj się w pełnej koncentracji. W drugiej strefie cierp. Zauważyliśmy, że najlepiej w ten sposób wypoczywasz. Zrównoważysz w ten sposób fantastyczną robotę z pasją do dualizmu. Co Ty na to?

Cz: Bardzo mi się to podoba, ale jeszcze tego nie zastosuję, może potem. Niech to dojrzeje we mnie. Póki co, zamierzam kontynuować mordęgę i rozkojarzenie.

Przewodnik Duchowy: Dobra. A czujesz jakie łupnięcia energetyczne dokonują się teraz na Ziemi? Z góry wygląda to solidnie. Ustawiaj się teraz, chwytaj swoje pozycje, to dobry moment.

Cz: No czuję! Robię tutaj, chwytam trochę.

Przewodnik Duchowy: Wiemy, bo jesteśmy z Tobą cały czas i widzimy, że zamulasz. Uważaj, bo spiszemy Cię na straty i pójdziesz na zmarnowanie. 🙂

Cz: No, no, jeszcze zobaczymy kto kogo. 🙂
A co tam u Was słychać?

Przewodnik Duchowy: Normalnie. Bycie przewodnikami duchowymi jest dość wdzięczną pracą. Ludzie to kochane stworzenia.


Zapraszamy do kontaktu, współpracy i komentarzy! 🙂

Poczytaj także inne Przekazy duchowe, Rozmowy z Przewodnikiem duchowym oraz ciekawostki Duchowości w praktyce. 🙂


Wpisy mają na celu jedynie przedstawienie pewnego schematu. Proszę zwracać uwagę na źródło i indywidualnie rozpatrywać rzetelność informacji. Wszelkie działania oraz decyzje należy konsultować osobiście z własnym lekarzem lub duchownym. Nie ponosimy odpowiedzialności za poczynione przez czytelników kroki.
loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge