kurczaki, robaki, pestycydy, herbicydy, Wenig, ekologiczne ogrodnictwo, ekologiczne uprawy, zdrowie, natura

Kurczaki i robaki zastępują rolnikom pestycydy i herbicydy!

Kurczaki i robaki zastępują rolnikom pestycydy i herbicydy!

Odrzucenie toksyn z pomocą naukowców i grantów Departamentu Rolnictwa w USA.

Niektórzy farmerzy z Missouri rekrutują kurczaki i robaki zamiast używać toksycznych chemikaliów, aby pozbyć się z pól uprawnych szkodliwych owadów i chwastów.

Czy pestycydy i herbicydy można odrzucić zachowując bezpieczeństwo plonów?

40 akrów ziemi zakupionej przez Gary’ego Weniga i jego żonę w celu uprawy roślin organicznych opanowały chwasty i owady. Para musiała wystrzegać się chemikaliów, jeśli chciała hodować naprawdę organiczne rośliny. Syntetyczne pestycydy są oczywiście dozwolone do uprawy organicznej, ale są drogie i nadal mogą być toksyczne.

Szukając innego rozwiązania Wenig zdecydował się eksperymentować z „roślinami-pułapkami” – roślinami ofiarnymi, które zostały posadzone, aby zapewnić pyszny posiłek dla owadów i robaków.

Kiedy szkodniki zostały przyciągnięte do roślin-pułapek, zostawiły warzywa praktycznie nietknięte.

Wenig mówi:

„Robaki wprowadzają się i zatrzymują w tym miejscu, zjadając te rośliny, więc spryskuje się tylko część ogrodu. Nie musisz spryskiwać jedzenia, które jesz.”

Próbując wyeliminować wszystkie pestycydy, Wenig podjął dodatkowy krok w zakupie kurcząt chowanych na wolnym wybiegu, które uwielbiają żerowac na szkodnikach.

Poza tym, Wenig wymyślił zasadzkę w postaci mobilnej kury z siatkowanym dnem, skąd kurczaki mogły wydziobywać robaki od góry. Ta metoda może działać w mniejszych gospodarstwach, taki jak u Weniga, ale może nie być skuteczna na większych. Tak więc naukowcy wraz z Departamentem Rolnictwa w USA badają sposoby zwalczania szkodników, wprowadzając inwazje drapieżników.

Każdy może kupić biedronki w sklepach organicznych w celu wpuszczenia ich do ogrodów na mszyce. Ale owady, takie jak mszyca soi, mogą uszkodzić akry ziemi i są trudniejsze do zwalczenia, ponieważ pojawiają się w dużych ilościach.

Ben Puttler, emerytowany profesor entomologii na Uniwersytecie w Missouri, wyjaśnił:

„Taką mszycę soi uważa się za szkodnika, gdyż rolnicy nie mają naturalnych wrogów. A my próbujemy wprowadzić tego naturalnego wroga.”

Moczowce sojowe, które wysysają soki z roślin soi, pojawiły się w Stanach Zjednoczonych około 2000 roku. Szkodniki zostawiają taką roślinę pełną grzybów i pleśni i mogą zniszczyć nawet 40% plonów.

Walka z mszycami wysłała badaczy w podróż do Chin i Japonii, by znaleźć maleńką osę pasożytniczą, naturalnego wroga mszyc soi. Jaja osy zostają podrzucone mszycom i w ten sposób larwa zjada mszycę jeszcze zanim ta pojawia się jako dorosły osobnik.

Puttler mówi:

„Można na to patrzeć tak, że mamy armię, a osy to siła powietrzna. Siły lądowe to drapieżniki.

Naturalne drapieżniki są również testowane przez naukowców pod kątem innych szkodników, w tym agrilus planipennis, o którym wiadomo, że zdziesiątkuje lasy jesionów w całym USA.

Niektóre rośliny mogą także stanowić poważną przeszkodę dla rolników, w tym czosnaczek pospolity. Roślina przybyła z Europy do Stanów i od wielu lat rozprzestrzenia się. Według Hanka Stelzera czosnaczek łatwo jest wyrwać z ziemi, ale „problem polega na tym, że jest go za dużo”.

Czosnaczek uniemożliwia sadzenie traw i zasiewanie drzew, utrudniając wypasanie zwierząt na pastwiskach i sadzenie lasów. Kilka małych gatunków jest obecnie testowanych przez naukowców do zwalczania tych chwastów.

„Niektóre atakują liście, inne atakują łodygi. Oba zniszczą roślinę z innej strony. Ale także zasadzą tam jaja, więc ich siła wzrośnie.”

Jednak wprowadzenie nowego gatunku do ekosystemu jest ryzykowne. Stelzer wyjaśnił, że Departament Rolnictwa USA najpierw przeprowadza rygorystyczne testy w laboratoriach poddanych kwarantannie. Testy przeprowadza się w kontrolowanych środowiskach – szklarniach i komorach wzrostu, zanim zostaną przeprowadzone jakiekolwiek testy w warunkach rzeczywistych.

Może upłynąć kilka dekad zanim metody uzyskają aprobatę prawną, niektóre jej zwyczajnie nie uzyskają.

Wenig ma zamiar rozszerzyć swój obszar upraw, aby objąć całą działkę ogrodową. Współpracuje z Uniwersytetem Lincolna, by przeprowadzić więcej badań i ma nadzieję, że dostanie kolejną dotację z Departamentu Rolnictwa na sfinansowanie projektu.

W następnym sezonie Wenig zasadzi więcej roślin, by przyciągnąć biedronki i ważki, które zjedzą szkodniki.

„Zamierzamy zbudować dwa ogrodzenia, pomiędzy którymi zostawimy miejsce na przejazd ciągnika. Nie będziemy tam sadzić niczego prócz roślin ofiarnych i pożytecznych roślin dla owadów.” – powiedział.


Dziękujemy za przeczytanie. Czyż nie jest to kreatywne i nowatorskie? 🙂

Polecamy także inne wpisy w temacie: Ekologiczne ogrodnictwo oraz Zdrowy styl życia.

źródło: naturalsociety.com


loading...
Wpisy mają na celu jedynie przedstawienie pewnego schematu. Proszę zwracać uwagę na źródło i indywidualnie rozpatrywać rzetelność informacji. Wszelkie działania oraz decyzje należy konsultować osobiście z własnym lekarzem lub duchownym. Nie ponosimy odpowiedzialności za poczynione przez czytelników kroki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.