fluoryzacja, fluoryzowana woda, zdrowie, fluor, woda bez fluoru

Fluoryzacja wody powoduje ADHD, otyłość i depresję! – twierdzą naukowcy.


loading...

Fluor może być toksyczny – udowodniło to już wiele badań. Według NewsWeek.com, badania pokazują, że fluoryzacja wody i występowanie nadpobudliwości psychoruchowej (ADHD) są silnie skorelowane.

Po raz pierwszy naukowcy systematycznie badali związek pomiędzy zaburzeniem behawioralnym a fluoryzacją. Jest to proces, w którym fluor dodaje się do wody, aby zapobiec ubytkom w zębach.

Jak Fluoryzacja powoduje ADHD?

Badania opublikowane w czasopiśmie Environmental Health wykazały, że w miejscach, gdzie w wodzie jest więcej sztucznego fluoru, występuje większy odsetek zachorowań na ADHD.
Jaki związek ma fluoryzacja wody i zachorowania badano przez 6 lat.

Autorzy, psycholodzy Christine Till i Ashley Malin z Toronto York University, przyjrzeli się częstości występowania fluoryzacji w Stanach w 1992 r. oraz częstości diagnoz ADHD w kolejnych latach.

„Stany, w których większa liczba osób otrzymywała sztucznie fluoryzowaną wodę w 1992 r. miały większy odsetek dzieci i nastolatków ze zdiagnozowanym ADHD [w późniejszych latach], po kontrolowaniu statusu społeczno-ekonomicznego”, mówi Malin. Status społeczny też jest ważny, ponieważ osoby ubogie są bardziej podatne na zdiagnozowanie ADHD” – mówi.

Weźmy jednak za przykład Delaware i Iowa. Oba stany mają stosunkowo niskie wskaźniki ubóstwa, a fluoryzacja wody jest intensywna. Mają również wysoki poziom zdiagnozowania ADHD – z więcej niż jednym na osiem dzieci (lub 14 procent) w wieku od 4 do 17 lat.

W badaniu naukowcy opracowali model predykcyjny, który obliczył, że każdy jeden procent wzrostu porcji fluoryzowanej wody, którą piła ludność w Stanach w 1992 roku był powiązany z wystąpieniem 67 000 dodatkowych przypadków ADHD 11 lat później. Do roku 2011 było to jeszcze 131 000 przypadków, po kontrolowaniu statusu społeczno-ekonomicznego.

„Wyniki są wiarygodne, a nawet znaczące.” – mówi dr Philippe Grandjean, lekarz i epidemiolog z Uniwersytetu Harwardu. Te i inne ostatnie badania sugerują, że powinniśmy „ponownie rozważyć potrzebę dodania fluoru do wody pitnej na obecnym poziomie”. Dr Grandjean dodaje, że fluoryzacja wody może być jednym z największych oszustw medycznych związanych z naszą historią.

Razem z tym, co nam powiedziano na temat raka, odżywiania i innych rzeczy.

Fluoryzacja ma powiązanie nie tylko z ADHD – jest to również otyłość, depresja i inne

Negatywne skutki fluoryzacji nie kończą się tylko na ADHD. Badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Kent pokazują również, że w obszarach o większej fluoryzacji wody nastąpił skok w przypadkach niedoczynności tarczycy. Jest tak dlatego, że fluor hamuje produkcję jodu, który ma kluczowe znaczenie dla tarczycy. Niedoczynność tarczycy może prowadzić do depresji, przyrostu masy ciała, zmęczenia i obolałych mięśni. Być może swego rodzaju ‚epidemia’ niedoczynności tarczycy ma swoje przyczyny między innymi w procesie wpływania na ‚skład wody’ (!?), jakim jest właśnie fluoryzacja.


Dziękujemy za przeczytanie. Temat jest rzeczywiście wstrząsający i wokół niego powstało wiele teorii tzw. spiskowych. Nie chcemy tutaj się na nich skupiać. Tym, jakie były intencje podczas wprowadzania fluoryzowanej wody, niech zajmą się odpowiedni ludzie. My chcemy dzielić się informacjami i mamy nadzieję, że sytuacja się rozwiąże dla naszego ogólnego dobra i wspaniałości życia. Depresja, otyłość i niedoczynność tarczycy w tych czasach bije rekordy częstości występowania. Chcemy znajdować ich prawdziwe przyczyny i zmieniać rzeczywistość, abyśmy mniej chorowali. To przecież nie przypadek, że zaistniała taka sytuacja. Przyczyny chorób w istocie są gdzieś pośród nowoczesnych rozwiązań, stylu życia, jakości pożywienia i czynników środowiskowych. Bądźmy mądrym i świadomym społeczeństwem, nawet jak niektórym się to nie podoba. 😉

Z innej beczki…

Mamy artykuł, który mówi, że ADHD tak naprawdę nie istnieje! Link do niego znajduje się tutaj. Chodzi w nim o diagnozę i podawanie dzieciom leków. W powyższym artykule natomiast chodzi o rzeczywistą nadaktywność dzieci, kłopoty z koncentracją i zachowaniem spokoju. Być może nie trzeba szpikować dzieci lekami, a właśnie zmienić jakość wody, zmniejszyć podaż cukrów prostych, uczyć medytacji, obserwować dziecięce pasje, ułatwiać im ich realizację, dawać im bezwarunkową miłość, akceptację, zrozumienie i wiele wiele innych. Temat jest szeroki i niesamowicie istotny. Przecież żyjemy tu po to, aby kolejnym pokoleniom zostawić lepszy świat, a nie jak najbardziej się nachapać.

Inne ciekawe artykuły o Zdrowym Stylu Życia można znaleźć -> TUTAJ. 🙂

źródło: healthy-holistic-living.com


loading...

Wpisy mają na celu jedynie przedstawienie pewnego schematu. Proszę zwracać uwagę na źródło i indywidualnie rozpatrywać rzetelność informacji. Wszelkie działania oraz decyzje należy konsultować osobiście z własnym lekarzem lub duchownym. Nie ponosimy odpowiedzialności za poczynione przez czytelników kroki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge