Cieszmy się z każdych czasów.


loading...

Chciałbym się podzielić prostym przemyśleniem. Często bywa tak, że określamy aktualny okres w życiu jako „ciężkie czasy”. Łatwiej jest Nam wtedy narzekać i wprawiać w gorsze samopoczucie siebie oraz bliskich. Nie znam osoby, która nie doświadczyłaby czegoś takiego.

Potem to się kończy. Idziemy dalej i dzieją się inne rzeczy. Po jakimś czasie wspominamy. Wtedy nigdy nie wygląda to tak źle. Najczęściej pada stwierdzenie: „niepotrzebnie się tyle denerwowałem”. Jeżeli wkręcimy się w to mocniej, możemy dojść do wniosku, że zmarnowaliśmy tamte chwile na bezsensowne nerwy.

Dlatego mam apel.

Cieszmy się na bieżąco z każdych „czasów”. Nie wiadomo czy one właśnie nie poskutkują czymś niesamowitym. Nawet te gorsze chwile są częścią życia i powinniśmy z godnością ich doświadczać. Pamiętajmy, że w gruncie rzeczy nie istnieje nic poza szeroko pojętym teraz – nie psujmy go sobie. Możemy bez względu na okoliczności, z każdym oddechem pobierać porcję czystego zadowolenia z samego życia. To się liczy – stan ducha. To jest godne człowieka – istoty wysoko rozwiniętej. 🙂


Wpisy mają na celu jedynie przedstawienie pewnego schematu. Proszę zwracać uwagę na źródło i indywidualnie rozpatrywać rzetelność informacji. Wszelkie działania oraz decyzje należy konsultować osobiście z własnym lekarzem lub duchownym. Nie ponosimy odpowiedzialności za poczynione przez czytelników kroki.
loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge